5 minut czytania

Każdy, kto choć raz miał szansę poznać specyfikę nauczania pracujących ludzi dorosłych, doskonale wie, że musi ono przybrać charakter inny niż edukacja szkolna, czy klasyczne studia inżynierskie lub magisterskie. Jednak czy na pewno jest to takie oczywiste? Na co zwrócić uwagę przy wyborze kierunku z zakresu zarządzania produkcją?

Podziel się tym artykułem na

Program studiów podyplomowych

Celem studiów podyplomowych z zakresu optymalizacji procesów i jakości jest zazwyczaj nauczenie słuchacza, w jaki sposób poradzić sobie samodzielnie lub jako część zespołu z zadaniami codziennie stawianymi przed pracownikami firm produkcyjnych, ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień dotyczących optymalizacji i radzenia sobie z problemami. Przeanalizujmy więc znaleziony w sieci, pierwszy na liście wyszukiwarki program studiów z zakresu zarządzania produkcją, realizowany w dawnej stolicy naszego kraju. Przykładowe zajęcia, które znajdujemy w ofercie:

  • Logistyka w kształtowaniu procesów gospodarczych.
  • Organizacja i normowanie czasu pracy – zarys historyczny.
  • Marketingowe kształtowanie asortymentu produkcji, zarządzanie produktem, proces rozwoju nowych produktów.

Skąd pomysł na umieszczenie w ramach tego, nietaniego z resztą, kierunku studiów, gdzie każda jednostka lekcyjna ma swoją wartość, tego typu przedmiotów? Osoby pracujące w działach inżynieryjnych, ciągłego doskonalenia, zarządzania produkcją, utrzymania ruchu i pokrewnych, prawdopodobnie nie będą zajmować się kształtowaniem holistycznych procesów gospodarczych. Do ich obowiązków należeć będzie natomiast operacyjna logistyka produkcji, gdzie nie znajdzie się miejsce na opowiadanie operatorom z 20-letnim stażem w firmie o zarysie historycznym różnych koncepcji zarządzania. Najprawdopodobniej nie będą również wcielać się w rolę specjalistów ds. marketingu.

Dlaczego więc takie tematy stanowią element programu studiów?

Podpowiedzią może być poniżej przytoczona sytuacja: firma X pochwaliła się ostatnio w wywiadach prasowych, że pomimo stagnacji rynkowej wyprodukowała 1000 różowych samochodów typu VAN. Stało się tak dzięki nowej strategii wykorzystywania do maksimum mocy produkcyjnych. W tym momencie spełniamy zapotrzebowanie na 3 lata do przodu. Nie zaskoczy nas żadne duże zamówienie, a nasi ludzie przez ostatni miesiąc mieli pracę przy produkcji samochodów –  powiedział Kierownik Produkcji firmy X. Czy komuś, oprócz nas, przyszła do głowy klasyczna muda nadprodukcji?

Wiele uczelni, podobnie jak i firm produkcyjnych stosuje wciąż system „push” tj. wypychania, zamiast systemu „pull”, czyli elastycznego reagowania na zapotrzebowanie rynku. Co to oznacza w kontekście przytoczonych punktów programu? Jeżeli uczelnia posiada w swoich zasobach specjalistę z zakresu marketingu, to angażuje go w prowadzenie wykładów na kierunkach, gdzie tego typu zajęcia niekoniecznie wpisują się w scenariusz potrzeb uczestników i mogłyby zostać zastąpione innymi.

Podsumowując, szczególnie ważne jest, aby dokładnie przeanalizować program studiów biorąc pod uwagę nie tylko ilość przedmiotów, ale przede wszystkim ich tematykę.

Podziel się tym artykułem na

Skontaktuj się z nami: